Reklama

 Roll and win bitcoins and add after to CEX.IO

czwartek, 17 grudnia 2020

Pierożek Godzilla :)

 Tego jeszcze nie robiłem. Skąd wzięła mi się chęć na zrobienie Godzilli? Jeździmy po rożnych jarmarkach i na jednym ze straganów jest właśnie taki pieróg, ma również nazwę Chleborek, Ja swojego nazwałem Pierożek Godzilla. Na straganie dostępne są trzy rodzaje: Vege, z kurczakiem i wołowo-wieprzowy, ale nie z mięsa mielonego tylko z kawałkami mięsa i dodatkami warzyw. Najbardziej smakuje nam z kurczakiem. Poniżej znalazłem przepis z samym mięsem mielonym. Ten przepis to podstawa, baza, bardziej właśnie chodziło mi o składniki i wykonanie, zawartość będzie "Na winie", czyli otworzę lodówkę i co się nawinie to będzie w pierogu :)

Bułgarsko-tureckie pierogi z mięsem



ciasto:

· 300 g mąki pszennej
· 1 łyżeczka soli
· 25 g drożdży
· 1/4 szklanki stopionego masła
· 180 ml mleka (ale można użyć wody)

farsz:
· 500 g mięsa mielonego wołowego (lub wp-woł)
· cebula duża (2 małe)
· sól
· pieprz
· ząbek czosnku
· natka świeża posiekana
· ewentualnie papryka ostra w proszku
dodatkowo:
· olej do smażenia
· oliwa lub olej do smarowania

Ciasto: Mleko podgrzewam, aby było ciepłe ale nie gorące. Drożdże zalewam łyżką ciepłego mleka i je rozpuszczam. Mąkę, sól, olej, drożdże, masło oraz pozostałe mleko daję do miksera i średnich obrotach mieszam aż się połączą. Wyjmuję, zagniatam chwilę, aż ciasto będzie gładkie, formuję kulę, smaruję olejem i wkładam do miski. Przykrywam i odstawiam w ciepłe miejsce na około 1h.

Farsz: Cebulę i czosnek drobno siekam w kosteczkę, łącze z mięsem, natką, doprawiam solą i pieprzem, papryką. Zagniatam.

Wyrośnięte ciasto wyjmuję z miski i zagniatam na blacie posmarowanym olejem. Najlepiej jeśli ręce i wałek również mamy naoliwione. Rozwałkowuję na w miarę cienki placek. Na brzegu kładę trochę farszu, pamiętając, żeby rozłożony był szeroko a nie grubo, bo się nie ugotuje w trakcie smażenia w środku pieroga. Pierogi mają być duże mniej więcej coś jak nasza dłoń. Warstwę z farszem przewracam w kierunku środka ciasta i zalepiam brzegi i odkrawam nożem. Dociskam brzegi końcówką noża. I tak do wyczerpania się ciasta.
Rozgrzewam olej w głębokiej patelni i wkładam partiami pierogi, najczęściej 3 na raz i smażę na średnim ogniu. Ciasto powinno urosnąć, być brązowe z lekkimi pęcherzami a mięso w środku ugotowane. Przekładam na talerz na papier, żeby tłuszcz się odsączył. Po przekrojeniu ze środka pierogów powinien wypływać sosik.






Później napiszę jak mi to wyszło.

1 komentarz:

  1. Rozpieprzyło się wszystko, bo za cienkie ciasto było, ale gdyby miało być grube to tych proporcji jest stanowczo za mało. Jeszcze może kiedyś zrobię kolejne.

    OdpowiedzUsuń